Seks Porady – dla tych którym nieobojętne jest udane zycie seksualne…

Wszystko co chcesz wiedzieć o seksie, ale boisz się zapytać

Pozycje seksualne


Nic nie może powstrzy­mać wyobraźni. Seks, to głę­bia wyobraźni, to wszystko co pozwala czuć swoje i ciało part­nera oraz wszystko co daje przy­jem­ność. To podróż pozwa­la­jąca odkryć nie­zli­czone moż­li­wo­ści, pełne czu­ło­ści i zmy­sło­wo­ści, pełne pra­gnień i przy­jem­no­ści. Do chwili gdy part­ne­rzy robią to, co im się podoba, co nie nie­sie ze sobą ryzyka — nie ma pro­blemu. Sto­su­nek sek­su­alny jest momen­tem, w któ­rym wycho­dzimy z sie­bie, pod­da­jemy się chwili i zapo­mi­namy. Pośpiech nie idzie w parze z pra­gnie­niami. Bez­pieczny seks ozna­cza rów­nież wza­jemne zaufa­nie i zrozumienie.

Ta część porad­nik jest ilu­stro­wana pozy­cjami z kama­su­try wg FHM, pozy­cje są wyjąt­kowo pre­zen­to­wane przez dwie kobiety

Pozy­cja klasyczna

Pozycja klasyczna / misjonarska

Ta pozy­cja należy do naj­pow­szech­niej­szych pozy­cji przy sto­sunku. Taki układ pozwala męż­czyź­nie nie­mal cał­ko­wi­cie kon­tro­lo­wać prze­bieg sto­sunku, ale bar­dzo ogra­ni­cza moż­li­wość wyko­ny­wa­nia ruchów przez part­nerkę. Pozy­cja ta umoż­li­wia wpro­wa­dze­nie członka głę­boko, a ponie­waż wej­ście do pochwy nie jest sze­roko roz­warte, na prą­cie rów­nież dzia­łają silne bodźce drażniące.

Pozy­cja na jeźdźca

Spo­śród wszyst­kich pozy­cji, w któ­rych kobieta znaj­duje się na męż­czyź­nie, ta chyba naj­le­piej łączy w sobie moż­li­wość sil­nego draż­nie­nia członka z pełną swo­bodą ruchów part­nerki. Ruchy waha­dłowe — zbli­ża­nie i opa­la­nie się od klatki pier­sio­wej męż­czy­zny — są mniej męczące niż ruchy rota­cyjne w pozy­cjach, w któ­rych kobieta leży. Pozy­cja na jeźdźca, twa­rzą w twarz. Jest szcze­gól­nie pod­nie­ca­jąca dla obojgu kochan­ków. Męż­czy­zna może pie­ścić i draż­nić piersi i łech­taczkę kobiety, a co naj­waż­niej­sze mogą nawza­jem obser­wo­wać efekty swych piesz­czot widoczne w mimice i wyra­zie twa­rzy. Kobieta może wyko­ny­wać ruchy w osi pochwy oraz ruchy poprzeczne i rota­cyjne mied­nicą. W celu pod­nie­sie­nia ero­tycz­nych wra­żeń odbie­ra­nych przez part­ne­rów, wystar­czy, że kobieta pochyli się lekko do tyłu.

Pozy­cja na jeźdźca — tylna.

Pozycja na odwróconego jeźdźca

Pozy­cje, w któ­rych męż­czy­zna leży na wznak, w zasa­dzie nie są dla panów męczące. W tej pozy­cji zarówno pene­tra­cja, jak i draż­nie­nie członka nie są szcze­gól­nie silne i dla­tego łatwiej jest męż­czyź­nie kon­tro­lo­wać i opóź­nić wytrysk nasie­nia. Pozy­cja kobiety umoż­li­wia jej wyko­ny­wa­nie ener­gicz­nych i bar­dzo pod­nie­ca­ją­cych ruchów bez zbyt­niego wysiłku.

Pozy­cja od tyłu

Pozycja tylna / na pieska

Kiedy kobieta klę­czy na łóżku, czło­nek może zostać wpro­wa­dzony bar­dzo głę­boko, a lek­kie unie­sie­nie pochwy ku górze powo­duje, że ruchy członka są bar­dzo pod­nie­ca­jące. Pozy­cja kobiety umoż­li­wia jej wyko­ny­wa­nie ener­gicz­nych i bar­dzo pod­nie­ca­ją­cych ruchów bez zbyt­niego wysiłku. Wska­zane mięk­kie pod­łoże pod kolana.

Pozy­cja na boku

Pozycja boczna - na łyżeczkę

Pozy­cja boczna daje moż­li­wość prze­dłu­że­nia sto­sunku. Gdy oboje part­ne­rzy leżą na boku, wpro­wa­dze­nie członka do pochwy od tyłu nie nastrę­cza pro­ble­mów. Pozy­cja jest wygodna, a zatem odpo­wied­nia do prze­dłu­żo­nego sto­sunku. Głę­bo­kie wpro­wa­dze­nie członka do pochwy umoż­li­wia odchy­le­nie przez męż­czy­znę gór­nej czę­ści ciała do tyłu.

Pozy­cja siedząca

Pozycja siedząca tylnia

Pozy­cje sie­dzące, w któ­rych part­ne­rzy mogą się wza­jem­nie obser­wo­wać, są bar­dzo pod­nie­ca­jące i mają walor dużej ory­gi­nal­no­ści, cho­ciaż ogra­ni­czają swo­bodę ruchów. Jed­nak odchy­la­jąc się mocno do tyłu i pod­pie­ra­jąc rękami, męż­czy­zna może wyko­ny­wać ruchy człon­kiem, a przy­naj­mniej w tej pozy­cji uła­twia kobie­cie poru­sza­nie się w górę i w dół po osi członka.

Pozy­cja stojąca

Pozycja stojąca

Aby odbyć sto­su­nek w tej pozy­cji, potrzebna jest duża zręcz­ność i siła fizyczna part­nera. Męż­czy­zna może w ten spo­sób utrzy­mać tylko bar­dzo lekką part­nerkę. Uła­twie­niem jest pod­trzy­my­wa­nie kobiety za pośladki. W takiej pozy­cji ucisk ud i warg sro­mo­wych na nasadę członka dostar­cza dodat­ko­wych, bar­dzo sil­nych bodź­ców. Kobieta drażni czło­nek skur­czami mię­śni ud co jed­no­cze­śnie sil­nie pobu­dza łechtaczkę.

Pozy­cja na maxa

Pozycja na maksa

Kobieta, leżąc na ple­cach “obej­muje” szyję part­nera sto­pami. Im wyżej pod­nosi nogi, tym bar­dziej jej mied­nica wygina się ku górze, umoż­li­wia­jąc inten­sywną pene­tra­cję. By jesz­cze zwięk­szyć dozna­nia, może przy­cią­gnąć kolana do piersi. Jest to pozy­cja pozwa­la­jąca się dopa­so­wać part­ne­rom z krót­kim człon­kiem i głę­boką pochwą. Oprócz doznań cie­le­snych, towa­rzy­szy tu rów­nież bogaty wachlarz bodź­ców wzro­ko­wych. Przy tak głę­bo­kiej pene­tra­cji, wytrysk nasie­nia nastę­puje przy wej­ściu do macicy, co czyni tę pozy­cję pożą­daną dla par sta­ra­ją­cych się o dzieci.

Pozy­cja 69

Pozycja 69

Klu­czem do wszyst­kiego jest w tym wypadku ryt­micz­ność. Przede wszyst­kim, przed tymi piesz­czo­tami musisz dać kobie­cie do zro­zu­mie­nia, że wła­śnie tak zaczniesz ją pod­nie­cać. Jeżeli już mowa jest o takich piesz­czo­tach, nie spo­sób nie wspo­mnieć o jed­nej kwe­stii — cza­sami ona nie będzie miała ochoty na coś takiego — np. wtedy, gdy będzie miała mie­siączkę. Nie nale­gaj wtedy, że nic się nie sta­nie, że zro­bisz to deli­kat­nie — to tylko zepsuje nastrój. Swój zapał możesz zawsze wyko­rzy­stać piesz­cząc ją w jakiś inny spo­sób — ona na pewno to doceni.

Seks oralny

Jeżeli chcesz przejść wyra­fi­no­wa­nych piesz­czot takich jak miłość fran­cu­ska, musisz pamię­tać o higie­nie oso­bi­stej i to że nie w każ­dej sytu­acji ta wyuz­dana zabawa może spra­wiać przy­jem­ność. Przed tymi piesz­czo­tami należy kobietę pobu­dzić tak, by jej pochwa była już na tyle wil­gotna, by nie poczuła bólu. Umie­jęt­nie piesz­cze­nie tej czę­ści ciała, mogą dopro­wa­dzić kobietę do orga­zmu, a na pewno dobrze ją przy­go­tują do finału.

Zobacz wię­cej nt. seksu oralnego

Fel­la­tio to tech­nika sek­su­alna pole­ga­jąca na bra­niu lub dawa­niu członka do ust. W jej trak­cie bar­dzo czę­sto docho­dzi do wytry­sku w ustach part­nera. Na pewno, wielu z Was bar­dzo lubi ten rodzaj seksu, lecz aby przy­jem­ność szła w parze z przy­jem­no­ścią part­nerki, ten rodzaj miło­ści musi być akcep­to­wany przez obie strony, Jak już, to pamię­taj że członka nie należy wpy­chać do buzi part­nerki na maxa, a part­nerka (jeśli już) powinna pie­ścić penisa deli­kat­nie ustami tak aby part­ner, na pewno mocno już pod­nie­cony, nie odczu­wał nie­przy­jem­nego bólu two­jego zgryzu.

Seks analny

Sex analny pole­ga­jąca na wpro­wa­dze­niu członka do odbytu part­nera. Jest to spo­sób na uroz­ma­ice­nie współ­ży­cia, ponie­waż oko­lica odbytu bywa nie­kiedy silną strefą ero­genną. Od strony męskiej, sex analny daje wiele rado­ści ponie­waż ujście odbytu jest o wiele cia­śniej­sze od pochwy. Od strony kobiet jest to bar­dzo krę­pu­jące i wymaga dużego poświę­ce­nia emo­cjo­nal­nego. Ale jeśli już się na to zde­cy­du­je­cie, nie zapo­mi­naj­cie o kre­mach natłusz­cza­ją­cych (np. waze­lina) co w dużej mie­rze na pewno uła­twi wam obojgu prze­żyć miłej chwil. Wska­zane jest rów­nież zro­bie­nie lewa­tywy przez part­nerkę przed sto­sun­kiem. A więc sami widzi­cie, na tę chwilę szczę­ścia trzeba tro­chę popra­co­wać. Odbyt nie jest jed­nak ana­to­micz­nie przy­go­to­wany do pene­tra­cji, może więc dojść do ura­zów i infek­cji, nie mówiąc już o dużym ryzyku zara­że­nia się wiru­sem HIV.

Zostaw komentarz

Uwaga: komentarze są moderowane - zanim Twój komentarz zostanie wyświetlony, może minąć trochę czasu.