Seks Porady – dla tych którym nieobojętne jest udane zycie seksualne…

Wszystko co chcesz wiedzieć o seksie, ale boisz się zapytać

Seks oralny

Wstęp do seksu oralnego

BananPiesz­czoty oralno-genitalne należą do naj­bar­dziej eks­cy­tu­ją­cych i pod­nie­ca­ją­cych. Ter­mi­nem tym okre­ślamy zacho­wa­nia pole­ga­jące na draż­nie­niu narzą­dów płcio­wych part­nera czy part­nerki war­gami lub języ­kiem. Pobu­dza­niu kobie­cych narzą­dów płcio­wych przez męż­czy­znę nadano miano cun­ni­lin­gus, pobu­dza­niu męż­czy­zny przez part­nerkę – fel­la­tio. Inten­syw­ność, formy i rola seksu oral­nego mogą być w przy­padku poszcze­gól­nych par bar­dzo różne.

Film instruk­ta­żowy

W ser­wi­sie seksporady.info sta­ramy się Wam przed­sta­wiać różne tematy doty­czące seksu i życia intym­nego bez nie­po­trzeb­nego epa­to­wa­nia por­no­gra­fią — dla­tego zazwy­czaj nie znaj­dziesz tutaj fil­mów ilu­stru­ją­cych przed­sta­wiane pro­blemy — zawsze możesz ich poszu­kać w ser­wi­sach z dar­mo­wym porno.

Zna­leź­li­śmy jed­nak serię fil­mów, które choć nie są por­no­gra­fią, to dokład­nie pre­zen­tują jak zro­bić dobrego loda. Zobacz jak wiele jest spo­so­bów, aby dopro­wa­dzić męż­czy­znę do orga­zmu za pomocą ust.

Wiele par, cenią­cych wpla­tane w grę wstępną piesz­czoty oralne, sprzy­ja­jące szcze­gól­nej intym­no­ści i wzro­stowi pod­nie­ce­nia, woli jed­nak osią­gać peł­nię sek­su­al­nej satys­fak­cji pod­czas „kla­sycz­nego” zbli­że­nia. Dla innych ta forma pobu­dza­nia nie jest już środ­kiem, lecz peł­nym i nie wyma­ga­ją­cym kon­ty­nu­acji doświad­cze­niem sek­su­al­nym, zapew­nia­ją­cym obojgu part­ne­rom speł­nie­nie w postaci orga­zmu oraz emo­cjo­nal­nej i fizycz­nej jedności.

Kobie­tom, z natury bar­dziej skłon­nym do osią­ga­nia orga­zmu na dro­dze sty­mu­la­cji łech­taczki i jej naj­bliż­szych oko­lic niż wsku­tek pobu­dza­nia ścia­nek pochwy pod­czas sto­sunku płcio­wego, piesz­czoty oralne mogą dostar­czać szcze­gól­nie wiele przy­jem­no­ści, wzma­ga­jąc ich pod­nie­ce­nie i pro­wa­dząc naj­prost­szą drogą ku szczy­tom roz­ko­szy. Wil­gotna mięk­kość języka i jego zmy­słowe ruchy, zna­ko­mi­cie odpo­wia­da­jące wyma­ga­niom deli­kat­nych oko­lic łech­taczki, bywają nie­sły­cha­nie eks­cy­tu­jące i bar­dziej czułe, niż sucha opuszka palca, czę­sto zbyt mocno pocie­ra­jąca łech­taczkę. Jeśli męż­czyź­nie zda­rzy się wytrysk, zanim jego part­nerce uda się prze­żyć orgazm, może ją z powo­dze­niem do niego dopro­wa­dzić za pomocą języka.

Wielu panów odczuwa szcze­gólną przy­jem­ność doświad­cza­jąc piesz­czot oral­nych ze strony kobiety. Męż­czy­zna może je cenić jedy­nie jako cie­kawą metodę eska­la­cji pod­nie­ce­nia, kon­se­kwent­nie wio­dącą do „kla­sycz­nego” zbli­że­nia, lub ocze­ki­wać, iż usta part­nerki dopro­wa­dzą go aż do orgazmu.

Choć seks oralny ma wła­ści­wo­ści sil­nie pobu­dza­jące, pano­wie skłonni do przed­wcze­snych wytry­sków ze zdu­mie­niem zauwa­żają, że sty­mu­la­cja oralna daje im więk­szą moż­li­wość kon­tro­lo­wa­nia nara­sta­ją­cego pod­nie­ce­nia i prze­biegu reak­cji, niż nor­malny sto­su­nek bez udziału tego rodzaju metod. W innych oko­licz­no­ściach sama myśl o fel­la­tio lub widok piesz­czą­cej part­nerki albo ero­tyczne dozna­nia zwią­zane z doty­kiem jej warg czy języka, mogą nie­mal bły­ska­wicz­nie dopro­wa­dzić męż­czy­znę do orga­zmu. W takim przy­padku, jeśli para przy­go­to­wuje się na długi i uroz­ma­icony miło­sny seans, lepiej uni­kać zbyt inten­syw­nej sty­mu­la­cji członka na dro­dze jakiej­kol­wiek aktyw­no­ści oralnej.

Jedną z naj­wspa­nial­szych zalet seksu oral­nego jest fakt, iż dostar­cza on kochan­kom oka­zji do dia­me­tral­nej zmiany ról, do zazna­nia smaku pasyw­no­ści i aktyw­no­ści, do cał­ko­wi­tej kon­cen­tra­cji na obda­rza­niu, a następ­nie dozna­wa­niu czu­łej i nie­sły­cha­nie pod­nie­ca­ją­cej uwagi part­nera. Nie­które pary rezer­wują piesz­czoty oralne tylko na szcze­gólne oka­zje, na przy­kład uro­dziny, urlopy, roman­tyczne rocznice.

Cun­ni­lin­gus

Każda kobieta reaguje ina­czej, eks­pe­ry­men­tuj więc razem z nią, odczy­tu­jąc zachętę lub dez­apro­batę z jej spoj­rzeń, wypo­wia­da­nych słów i ruchów bio­der, a wkrótce odkry­jesz, iż twoje wargi i język potra­fią napeł­nić jej ciało słod­kim dresz­czem. Więk­szość kobiet z rado­ścią przyj­muje bez­po­śred­nią sty­mu­la­cję oko­lic łech­taczki dopiero po osią­gnię­ciu pew­nego stop­nia pod­nie­ce­nia w wyniku gry wstęp­nej, opar­tej na gła­ska­niu, czu­łym dotyku, poca­łun­kach i piesz­czo­tach całego ciała. Pod­czas takiego pre­lu­dium kobiece narządy wytwa­rzają dosta­teczną ilość „miło­snych soków”, umi­la­ją­cych bodźce doty­kowe, roz­grze­wa­ją­cych, zwil­ża­ją­cych i przy­go­to­wu­ją­cych na przy­ję­cie ero­tycz­nych zabie­gów partnera.

Panie skarżą się czę­sto, że ich sek­su­alni part­ne­rzy albo w ogóle zanie­dbują oko­lice łech­taczki, albo zaczy­nają je pobu­dzać, zanim jesz­cze pod­nie­ce­nie part­nerki osią­gnie odpo­wiedni poziom, wywo­łu­jąc iry­ta­cję lub nawet ból. Zanim więc zaczniesz draż­nić ten nie­zwy­kle wraż­liwy ele­ment, okryj poca­łun­kami i pobudź strefy sąsia­du­jące z narzą­dami płcio­wymi, a następ­nie powoli schodź języ­kiem poprzez wzgó­rek łonowy ku jej sekret­nym, wil­got­nym wargom.

Pod wpły­wem pod­nie­ce­nia łech­taczka lekko zwięk­sza swe roz­miary, podob­nie jak wez­brane wargi kobie­cych narzą­dów płcio­wych. Roz­chyl je lekko i zacznij draż­nić języ­kiem wil­gotne wnę­trze. Stale zmie­niaj cha­rak­ter i inten­syw­ność bodź­ców, poświę­ca­jąc szcze­gól­nie wiele czasu i uwagi bez­po­śred­niemu oto­cze­niu łech­taczki, co bywa bar­dzo eks­cy­tu­jące. Zata­czaj języ­kiem figlarne kręgi wokół wej­ścia do pochwy, wsu­wa­jąc go nawet nieco do jej cie­płego wnę­trza (nigdy nie wdmu­chuj do środka powie­trza!). Uroz­ma­icaj rytm i ruchy języka, ponie­waż zbyt jed­no­stajny nacisk może być dener­wu­jący. Możesz także lekko wsy­sać łech­taczkę lub pobu­dzać ją regu­lar­nym, waha­dło­wym ruchem języka.

Uważna obser­wa­cja reak­cji i sygna­łów ciała upewni cię, czy part­nerka pra­gnie kon­ty­nu­acji piesz­czot oral­nych aż do osią­gnię­cia orga­zmu, czy też wola­łaby przejść do innych form sek­su­al­nej aktyw­no­ści. Być może zechce odwza­jem­nić ci się podobną piesz­czotą lub pra­gnie kla­sycz­nego zbli­że­nia, tak byście oboje mogli prze­żyć jed­no­cze­śnie lub nie­mal jed­no­cze­śnie nad­cho­dzący orgazm. Cun­ni­lin­gus daje cza­sem kobie­tom moż­li­wość prze­ży­cia wie­lo­krot­nego orga­zmu, więc może twoja part­nerka nie chce żadnej odmiany, a jedy­nie kon­ty­nu­acji tak eks­cy­tu­ją­cego doświadczenia.

U nie­któ­rych kobiet orgazm jedy­nie wzmaga wraż­li­wość łech­taczki. W takim przy­padku dal­sza sty­mu­la­cja spo­tka się zapewne z nie­chę­cią part­nerki, która może nawet odpy­chać twoją głowę jak naj­da­lej od sie­bie. Jeśli tylko potra­fisz wła­ści­wie odczy­tać jej znaki, potra­fisz dopro­wa­dzić ją do eks­tazy i długo utrzy­my­wać w tym roz­kosz­nym sta­nie ducha i ciała.

Fel­la­tio

Jeśli zamie­rzasz obda­rzyć oralną piesz­czotą swego part­nera, nie­złym pomy­słem będzie jed­no­cze­sne obję­cie dło­nią jego członka, zapew­nia­jące kon­trolę nad tem­pem i zakre­sem ruchów. Gest ten pomoże także opa­no­wać odru­chową obawę przed tak intym­nym kon­tak­tem czy udu­sze­niem. Part­ner musi się zgo­dzić, iż od tej chwili to ty będziesz decy­do­wała o inten­syw­no­ści i cha­rak­te­rze piesz­czot; on sam, nie­za­leż­nie od stop­nia pod­nie­ce­nia, musi utrzy­mać swe reak­cje na wodzy i nigdy nie wkra­czać zbyt głęboko.

Roz­pocz­nij od draż­nią­cych dotknięć, piesz­czot i poca­łun­ków wraż­li­wej skóry pod­brzu­sza, członka i moszny, cały czas głasz­cząc oko­lice narzą­dów płcio­wych, tak by rosnące pod­nie­ce­nie pomo­gło mu w osią­gnię­ciu pełni erek­cji. Potem wolno prze­su­waj języ­kiem po naj­bar­dziej wraż­li­wych na ero­tyczne bodźce stre­fach członka — końcu i kra­wę­dziach jego mięk­kiego zakoń­cze­nia (żołę­dzi) — oraz wzdłuż niego, wpra­wia­jąc koniu­szek języka w poprzeczny lub podłużny ruch waha­dłowy. Szcze­gólną uwagą obdarz wewnętrzną stronę całego organu, ponie­waż ta część jest szcze­gól­nie wraż­liwa na ero­tyczną stymulację.

Stale eks­pe­ry­men­tuj ruchami języka, zmie­nia­jąc ich siłę, rytm i inten­syw­ność i zachę­caj part­nera, by wska­zał piesz­czoty spra­wia­jące mu naj­więk­szą przy­jem­ność. Pano­wie, pre­fe­ru­jący z zasady silną i zde­cy­do­waną sty­mu­la­cję członka, skarżą się czę­sto, iż dotyk ich part­nerki wydaje się zbyt deli­katny i nie­śmiały. Męż­czy­zna powita z rado­ścią także piesz­czoty moszny, lecz tę nie­zwy­kle wraż­liwą oko­licę musisz trak­to­wać znacz­nie deli­kat­niej. Jeśli zamie­rzasz ująć koniec członka w usta, uwa­żaj, by nie wyrzą­dzić mu krzywdy zębami. Pamię­taj, twego part­nera naj­bar­dziej nie­po­koi obawa, że możesz go przez przy­pa­dek ugryźć lub uszczypnąć.

Nad­mier­nie prze­dłu­żone fel­la­tio może przy­pra­wić cię o ból szczęki, lepiej więc od czasu do czasu pozwól jej odpo­cząć, kon­ty­nu­ując w mię­dzy­cza­sie pobu­dza­nie dło­nią. Spró­buj mocą wyobraźni prze­nieść się w ciało part­nera i przyj­rzeć się uczu­ciom, jakich w tej chwili doznaje. (Pomimo iż w nie­któ­rych krę­gach fel­la­tio okre­ślone jest popu­lar­nie mia­nem “dmu­cha­nia”, nigdy nie pró­buj dmu­chać w czło­nek part­nera, ponie­waż nie­świa­do­mie możesz naro­bić sporo szkody).

Poproś go, by dał ci znać, gdy orgazm będzie tuż tuż, albo wychwy­tuj bacz­nie sygnały jego ciała. Wyłącz­nie od cie­bie zależy, czy dopu­ścisz do eja­ku­la­cji w ustach, czy też będzie­cie kon­ty­nu­ować seans miło­sny przy uży­ciu innych tech­nik. Być może spodoba ci się wspólna podróż tą drogą aż do osią­gnię­cia orga­zmu, poczu­cie wchła­nia­nia i spi­ja­nia samej esen­cji, którą obda­rza cię twój part­ner. To także bywa pod­nie­ca­jące, choć naj­wię­cej rado­ści spra­wia świa­do­mość, iż on poczuje się w tym momen­cie naprawdę kochany i cał­ko­wi­cie akceptowany.

Takie postę­po­wa­nie decy­dują się nie­mal wyłącz­nie kobiety, któ­rych współ­ży­cie roz­kwita w atmos­fe­rze peł­nego bez­pie­czeń­stwa, zaufa­nia i gorą­cej miło­ści do part­nera. Bywa, że połknię­cia męskiego nasie­nia nie możesz sobie wyobra­zić, nawet jeśli zabawa w fel­la­tio wydaje si się pod­nie­ca­jąca i nawet jeśli godzisz się na eja­ku­la­cję w ustach. W takim przy­padku pozo­staje ci trzy­mać pod ręką zapas papie­ro­wych chu­s­te­czek, w które dys­kret­nie wyplu­jesz płyn.

Jeśli nie życzysz sobie takiego zakoń­cze­nia piesz­czot oral­nych, kon­ty­nuuj pobu­dza­nie dło­nią aż do gra­nicy orga­zmu, pozwól człon­kowi ocie­rać się o swe piersi lub popro­wadź go ku wej­ściu do pochwy, tak byście zakoń­czyli miło­sny seans kla­sycz­nym zbliżeniem.

Zobacz też arty­kuł dot. nauki robie­nia loda.

Pozy­cja sześć­dzie­siąt dziewięć

Miano “sześć­dzie­siąt dzie­więć” nadano takiej for­mie seksu oral­nego, kiedy to męż­czy­zna i kobieta, uło­żeni w odwrot­nych kie­run­kach, nawza­jem jed­no­cze­śnie się pobu­dzają. Jedno z kochan­ków może po pro­stu leżeć na dru­gim, lecz z głową w prze­ciw­nym kie­runku, tak że usta obojga znaj­dują się dokład­nie na wyso­ko­ści narzą­dów płcio­wych part­nera, co umoż­li­wia wza­jemną sty­mu­la­cję oralną. Przy takiej odmia­nie, ze względu na wygodę i praw­do­po­dobną róż­nicę wagi, miej­sce na górze lepiej pozo­sta­wić kobiecie.

W innej i zwy­kle bar­dziej wygod­nej pozy­cji oboje part­ne­rzy leżą na boku, nadal gło­wami zwró­ceni w prze­ciw­nych kie­run­kach, twa­rzami ku sobie. Wolne nogi part­ne­rów odchy­lają się do tyłu, odsła­nia­jąc oko­lice narzą­dów płcio­wych. Każde z kochan­ków może teraz wygod­nie oprzeć głowę na wewnętrz­nej powierzchni leżą­cego pła­sko uda part­nera, tak by wargi i języki obojga mogły swo­bod­nie ope­ro­wać na obsza­rach ich zainteresowania.

Choć seks oralny w pozy­cji “sześć­dzie­siąt dzie­więć” może dostar­czyć wspa­nia­łych pod­niet i szybko dopro­wa­dzić obie strony do orga­zmu, wiele par woli trak­to­wać go raczej jako pod­nie­ca­jący ele­ment gry wstęp­nej niż nie­za­leżne, zapew­nia­jące cał­ko­wite speł­nie­nie doświad­cze­nie sek­su­alne. Nie­do­god­ność pozy­cji polega na tym, iż zwy­kle trudno się w niej odprę­żyć cał­ko­wi­cie i w pełni cie­szyć się dozna­niami napły­wa­ją­cymi z jed­nego końca ciała, gdy z prze­ciw­nej strony anga­żu­jemy się bez reszty w piesz­cze­nie part­nera. Poza tym rzadko doznaje się orga­zmu jednocześnie.

W momen­cie, gdy ten rodzaj oral­nej sty­mu­la­cji dopro­wa­dza do szczy­to­wa­nia, nie­jako z natury tra­cisz kon­trolę nad wła­snymi reak­cjami oraz skur­czami mię­śni, to też jest mało praw­do­po­dobne, byś u szczytu roz­ko­szy potra­fił nadal odwza­jem­niać pieszczoty.

Inne Pozy­cje

W dzie­dzi­nie wymy­śla­nia nowych pozy­cji ero­tycz­nych wiele par, roz­luź­nio­nych i w pełni otwar­tych na eks­cy­tu­jący prze­pływ pod­nie­ce­nia, wyka­zuje wręcz nie­wia­ry­godną inwen­cję. Przed­sta­wione tu pozy­cje, uła­twia­jące dawa­nie i przyj­mo­wa­nie piesz­czot oral­nych, mają jedy­nie zachę­cić do dal­szych poszukiwań.

Jedno z kochan­ków leży wygod­nie na ple­cach, dru­gie klęka i skła­nia twarz ku narzą­dom płcio­wym leżą­cego. W tej pozy­cji osoba aktywna może jed­no­cze­śnie gła­skać i uci­skać pośladki odbie­ra­ją­cej piesz­czoty, co zwy­kle potę­guje sku­tecz­ność sty­mu­la­cji. Jeśli w takiej pozy­cji kobieta obda­rza oral­nymi piesz­czo­tami part­nera, powinna mocno objąć jego czło­nek dło­nią, zysku­jąc kon­trolę nad zakre­sem i inten­syw­no­ścią ruchów. Także męż­czy­zna musi pamię­tać o ostroż­no­ści w tym względzie.

Zachę­ca­jący Smak I Zapach

Jeśli jesteś kobietą, nie­po­ko­isz się zapewne, czy zapach i smak pod­da­wa­nych oral­nym piesz­czo­tom naj­bar­dziej intym­nych oko­lic twego ciała wyda się part­ne­rowi dosta­tecz­nie atrak­cyjny. W zwy­kłych oko­licz­no­ściach twoja natu­ralna, bar­dzo szcze­gólna, “piż­mowa”, sek­su­alna woń powinna zadzia­łać na niego nie­sły­cha­nie pod­nie­ca­jąco. Pano­wie reagu­jący nud­no­ściami na kon­takt z wydzie­liną kobie­cej pochwy lub na sam jej zapach, będą zapewne uni­kali piesz­czot oral­nych lub “prze­my­kali” przez nie bar­dzo szybko. Na zapach i smak wydzie­liny orga­ni­zmu mogą wpły­nąć nie­ko­rzyst­nie czyn­niki zewnętrzne, na przy­kład spo­żyty wcze­śniej, pikantny lub suto przy­pra­wiony czosn­kiem posiłek.

Tuż przed men­stru­acją intymne soki nabie­rają cierp­kiego lub meta­licz­nego posmaku. Poproś part­nera, by powia­do­mił cię o takiej nagłej zmia­nie smaku, która napawa go nie­chę­cią. Zwięk­szona ilość wydzie­liny o nie­przy­jem­nym zapa­chu może świad­czyć o groź­nej infek­cji. W takim przy­padku zde­cy­do­wa­nie odłóż piesz­czoty oralne na póź­niej i poproś o poradę lekarza.

Ilość nasie­nia uwal­nia­nego pod­czas jed­nej eja­ku­la­cji nie prze­kra­cza łyżeczki; panie dba­jące o wagę spie­szę poin­for­mo­wać, iż taka por­cja zawiera około pię­ciu kalo­rii. Nasie­nie ma kon­sy­sten­cję suro­wego białka jaja i lekko sło­nawy smak. Za wyjąt­kiem przy­pad­ków infek­cji lub zaka­że­nia cho­ro­bami prze­no­szo­nymi drogą płciową (kiedy seksu oral­nego należy bez­względ­nie uni­kać) brak dowo­dów na to, iż połknię­cie nasie­nia może w jaki­kol­wiek spo­sób zaszko­dzić kobie­cie. Zakła­damy oczy­wi­ście, iż uczest­ni­czy ona w tym intym­nym akcie z wła­snej, nie­przy­mu­szo­nej woli.

Obawy i uprzedzenia

Wiele współ­cze­snych par trak­tuje piesz­czoty oralne jak inte­gralną i cał­ko­wi­cie natu­ralną część miło­snego współ­ży­cia, zaś nie­któ­rym part­ne­rom wła­śnie one spra­wiają naj­wię­cej roz­ko­szy. Prak­tyki oralne od zara­nia dzie­jów sta­no­wiły alter­na­tywną formę sek­su­al­nej aktyw­no­ści, o czym zaświad­czają naj­star­sze tek­sty poświę­cone ars amandi, a wśród nich słynna Kama­su­tra. Pomimo to wiele krę­gów kul­tu­ro­wych na prze­strzeni wie­ków widziało w tym wyraz sek­su­al­nego zbo­cze­nia. W począt­kach naszego stu­le­cia próby narzu­ce­nia tej formy kon­tak­tów współ­mał­żon­kowi sta­no­wiły pod­stawę do orze­cze­nia rozwodu.

Współ­cze­sne bada­nia dowo­dzą, iż więk­szość osób aktyw­nych sek­su­al­nie w pew­nym momen­cie swego życia sto­so­wało piesz­czoty oralne w swych związ­kach, choć sta­ty­styki wyraź­nie wska­zują, iż wyżej cenią je pano­wie, któ­rzy – znacz­nie czę­ściej niż panie – umiesz­czają je na szczy­cie pry­wat­nych list ulu­bio­nych prak­tyk sek­su­al­nych. Kto wie, może róż­nice w pre­fe­ren­cjach przy­naj­mniej czę­ściowo wyni­kają z faktu, iż męż­czyźni po pro­stu nie potra­fią tak czule jak panie roz­bu­dzać oral­nymi piesz­czo­tami pożą­da­nia i pod­nie­ce­nia partnerek.

Być może kobiety żywią wię­cej głę­bo­kich obaw co do atrak­cyj­nego zapa­chu, smaku i wyglądu swych zewnętrz­nych narzą­dów płcio­wych. Sam pomysł uję­cia męskiego członka ustami budzi czę­sto natu­ralny strach przed udu­sze­niem, nie mówiąc już o odru­chu obrzy­dze­nia, jaki wzbu­dza myśl o eja­ku­la­cji w ustach i moż­li­wo­ści połknię­cia męskiego nasienia.

Seks oralny jest nor­malną, zdrową i pod­nie­ca­jącą aktyw­no­ścią sek­su­alną w intym­nym związku dwojga ludzi. Jeśli jed­nak czu­jesz do niego nie­chęć, nie powi­nie­neś (lub nie powin­naś) w żadnym wypadku czuć się gor­szy, zaco­fany lub nie­nor­malny. Będzie to zawsze decy­zja głę­boko oso­bi­sta. Nigdy nie pró­buj zbyt obce­sowo nakła­niać, a także nie ule­gaj pre­sji part­nera doma­ga­ją­cego się obda­rze­nia go lub przyj­mo­wa­nia od niego piesz­czot oral­nych (ani jakiej­kol­wiek innej aktyw­no­ści sek­su­al­nej) wobec jakie­go­kol­wiek sprze­ciwu. Nawet jeśli daw­niej sto­so­wa­li­ście je z powo­dze­niem, obec­nie jedno z was może nie mieć ochoty bądź nastroju na ich powtórzenie.

Oka­zy­wana przez part­nerkę lub part­nera nie­chęć lub zde­cy­do­wana odmowa uczest­nic­twa w prak­ty­kach oral­nych może wyni­kać z prze­ko­nań moral­nych lub reli­gij­nych. Nie musi być zatem wyra­zem odrzu­ce­nia czy braku akcep­ta­cji two­jej osoby. Sek­su­al­ność każ­dego z nas ogra­ni­czają natu­ralne gra­nice, i o ile nie­któ­rym parom w atmos­fe­rze cie­pła, bez­pie­czeń­stwa i wza­jem­nego zaufa­nia udaje się poko­nać wszyst­kie lub przy­naj­mniej więk­szość zaha­mo­wań, nie­któ­rzy ludzie po pro­stu czują się lepiej w usta­lo­nym schemacie.

Poroz­ma­wiaj­cie ze sobą szcze­rze o spor­nych spra­wach, uprze­dze­niach i obiek­cjach, bowiem bez wła­ści­wego zro­zu­mie­nia i akcep­ta­cji waż­nych w życiu part­nera zasad nie spo­sób wyobra­zić sobie uda­nego i peł­nego har­mo­nij­nej intym­no­ści związku. Nie­które osoby, zwłasz­cza płci żeńskiej, godzą się na prak­tyki seksu oral­nego jedy­nie wobec part­nera darzo­nego głę­boką miło­ścią i tylko wów­czas, gdy wie­rzą w siłę łączą­cej z nim więzi. Gdy zwią­zek daje poczu­cie pew­nego i bez­piecz­nego opar­cia, piesz­czoty oralne zaczy­nają spra­wiać coraz wię­cej satys­fak­cji i rado­ści. Potwier­dza to starą regułę, iż cier­pli­wość czę­sto bywa nagradzana.

Wiele uprze­dzeń wobec seksu oral­nego wynika z irra­cjo­nal­nych lęków, nie­po­ro­zu­mień czy zwy­kłej nie­wie­dzy. Bywa on cią­gle odbie­rany jako coś „nie­czy­stego” lub wręcz szko­dli­wego, ponie­waż same narządy płciowe trak­to­wane są czę­sto jako coś paskud­nego, pach­ną­cego i sma­ku­ją­cego bar­dzo nie­przy­jem­nie. Takie obawy roz­pra­sza sku­tecz­nie odro­bina rze­tel­nej wie­dzy, zro­zu­mie­nia i wspar­cia ze strony part­nera. Zaha­mo­wa­nia, nie­po­koje i fobie można zła­go­dzić czy­ta­jąc porad­niki sek­su­alne lub zasię­ga­jąc rady dobrego specjalisty.

Kiedy uni­kać seksu oralnego

Jeśli macie wąt­pli­wo­ści co do zdro­wia któ­re­go­kol­wiek z was, lub wie­cie o dotych­cza­so­wych doświad­cze­niach sek­su­al­nych part­nera, pod­czas fel­la­tio nie zapo­mnij­cie o pre­zer­wa­ty­wie, zaś wyko­nu­jąc cun­ni­lin­gus – zabez­piecz­cie się spe­cjalną błoną. Bez­względ­nie powstrzy­maj­cie się od prak­tyk oral­nych w przy­padku opryszczki ust lub narzą­dów płcio­wych oraz jakiej­kol­wiek innej infek­cji lub zaka­że­nia któ­rą­kol­wiek z cho­rób prze­no­szo­nych drogą płciową, aż do cał­ko­wi­tego wyle­cze­nia scho­rze­nia. Odra­dza się piesz­czot oral­nych pod­czas men­stru­acji z uwagi na ryzyko prze­nie­sie­nia infek­cji za pośred­nic­twem krwi.

Higiena intymna

Choć przed każ­dym intym­nym kon­tak­tem sek­su­al­nym męż­czy­zna, jak i kobieta powinni szcze­gól­nie zadbać o czy­stość i higienę swych ciał, nie ma żadnego powodu, by narządy płciowe koja­rzyły się nam z czymś brud­nym, obję­tym tabu, czy miej­scem w jakiś irra­cjo­nalny spo­sób nie­czy­stym tylko dla­tego, że znaj­dują się „gdzieś tam u dołu”. Przy­jemna kąpiel, a nawet wesołe, wza­jemne puco­wa­nie tej strefy pod prysz­ni­cem poprze­dza­ją­cym miło­sny seans, cał­ko­wi­cie wystar­czy. Przed każ­dym intym­nym kon­tak­tem należy zadbać o czy­stość oko­lić odbytu, co zapo­bie­gnie roz­prze­strze­nia­niu ewen­tu­al­nej infek­cji lub zaka­że­niu cho­ro­bami prze­no­szo­nymi drogą płciową. Jeśli zauwa­żysz na narzą­dach płcio­wych wykwity, oznaki podraż­nie­nia, ranki lub otar­cia – powstrzy­maj się od wszel­kich zwią­za­nych z nimi aktyw­no­ści sek­su­al­nych i poszu­kaj pomocy medycznej

19 Komentarze

  1. Uwil­biam ssa­nie, to takie pod­nie­ca­jące, a naj­lep­szy zawsze jest finał i jego smak :-)

  2. ja tez lubie jak mi laska ssie;p

  3. Uwiel­biam seks oralny. Mój męż­czy­zna jest mistrzem:-)))

  4. obrzyd!!!!!!!!!!!!

  5. uwiel­biam patrzeć na niego, kiedy spusz­cza się na moją twarz lub piersi… to takie podniecające

    • to jest takie seksowna

    • Nigdy mój facet nie dopu­ścił do “wystrzału” w ustach, czy gdzie­kol­wiek indziej na moje ciało. Nie musia­łam mu o tym mówić, że to nie jest fajne! Sam wie­dział i jestem mu za to wdzięczna :* ( Nie lubię też smaku eja­ku­latu, czy to źle? W życiu nie połknęłabym…Każdy ma prawo do wła­snych ocze­ki­wań, potrzeb i pre­fe­ren­cji, chyba nie?)

  6. Oj tak :D Uwiel­biam gdy kobieta jest szczę­śliwa z tego co robię:D

  7. jestem z chlo­pa­kiem połtora roku zro­bi­lam mu laske ale to fuuuj

    • xD, a czemu, nie­do­myty był? Jak tak, to wcale bym się za to nie zabrała, tylko wysłała pod prysz­nic! Z moim mężu­siem lubię to robić, ale też jak wyszedł z wanny :) Nie zno­szę braku higieny!!! Nie poca­łuję się z nikim np. po alko­holu lub papierosie !!!

  8. smak cipki jest swietny

  9. lubię robić minetkę

  10. uwiel­biam lizać cipkę i mam satys­fak­cję gdy kobieta jest zaspokojona

  11. Uwiel­biam jak moja dziew­czyna jest pod­nie­cona kiedy robię jej minetę. Ubóstwiam !!!

  12. Lubię bar­dzo jak “tygry­sek” mężu­sia w mojej dłoni zaczyna żyć wła­snym życiem… Lubię wziąć go potem do buzi i poba­wić się z nim… np. koniusz­kiem języka w sam czu­be­czek :) On też to lubi :)
    Roz­pły­wam się gdy cie­pły język barasz­kuje z moją muszelką i w jej oko­li­cach… A na koniec jak twarda męskość wsuwa się i wysuwa ( wie­cie gdzie :)… Mocno, powoli a zde­cy­do­wa­nie… Mru­czę tylko z zado­wo­le­nia lub stę­kam z przy­jem­no­ści… Ale praw­dzi­wego orga­zmu nie prze­ży­łam nigdy… Co jest ze mną nie tak??? :(((

  13. Lubię seks… Czuję się wtedy w pełni akcep­to­wana i pewna sie­bie:) Zapo­mi­nam o paskud­nych roz­stę­pach i za dużym brzuszku…
    Uwiel­biam jak moje kocha­nie całą dło­nią pie­ści mój atry­but kobie­co­ści czyli piersi — (nawia­sem mówiąc one są u mnie naj­lep­sze ;) lub bie­rze do ust kawał ( tyle ile da radę, bo mam spo­rawe ;) i ssie. Nie mogę jak pró­buje pocią­gać lub pod­szczy­py­wać same sutki… Tego po pro­stu nie tole­ruję, tak, jak języka w uchu lub bar­dzo szyb­kich ruchów przy głę­bo­kim pocałunku…

  14. A ja uwiel­biam deli­katne a gorące poca­łunki… Kilka takich i jestem pra­wie “gotowa” :) Tylko mój X tak potrafi :) Przy nim czuję się cudnie…

Zostaw komentarz

Uwaga: komentarze są moderowane - zanim Twój komentarz zostanie wyświetlony, może minąć trochę czasu.